<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603</id><updated>2011-12-14T18:40:19.180-08:00</updated><title type='text'>Polskie Amatorki</title><subtitle type='html'>Polskie Amatorki - gorace i rozpalone dziewczyny. Rozjebane, wydupczone. Robia laski te szkolne kurwy jak stare lachociagi. Opowiadania erotyczne i anonse towarzyskie z burdeli, szkół, akademików i domów publicznych.
Najlepsze logosy, dzwonki, tapety, dzwonki polifoniczne, animacje, sms i wszystko czego sobie zazyczycie.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://amatorki.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>61</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-110858746365080126</id><published>2005-02-16T12:57:00.000-08:00</published><updated>2005-02-16T12:57:43.653-08:00</updated><title type='text'>Smieszne</title><summary type='text'>Przychodzi Mlody Asystent ds. Personalnych (Rekrutacji) do swojego szefa z pokaznym plikiem dokumentów: "Zrobilem wstepna selekcje. To sa dokumenty osób, z którymi warto sie spotkac, spelniaja wszystkie kryteria". Szef bierze plik dokumentów, pewna reka odmierza polowe i sru do kosza. Druga czesc oddaje podwladnemu: "z tymi ludzmi sie spotkamy". Oniemialy Asystent pyta: "Jak to?... Alez oni </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110858746365080126'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110858746365080126'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2005/02/smieszne.html' title='Smieszne'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-110822973283269734</id><published>2005-02-12T09:34:00.000-08:00</published><updated>2005-02-12T09:35:32.836-08:00</updated><title type='text'>Humor na sobotni wieczór :)</title><summary type='text'>Córka skarży się matce - mamo, ja się chyba rozwiodę, ja już tak dłużej niemogę, ja tego nie wytrzymam - nic tylko seks, seks i seks. Kiedy wychodziłam za mąż miałam cipkę jak dwadzieścia groszy teraz mam jak pięć złoty. Mama na to: - córeczko ty się dobrze zastanów. Dom masz? Masz. Samochody przed domem stoją? Stoją. Wczasy w najlepszych kurortach, ciuchy od najlepszych projektantów, </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110822973283269734'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110822973283269734'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2005/02/humor-na-sobotni-wieczr.html' title='Humor na sobotni wieczór :)'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-110794194447390668</id><published>2005-02-09T01:38:00.000-08:00</published><updated>2005-02-09T01:39:04.473-08:00</updated><title type='text'>O Jasiu</title><summary type='text'>Pani prosi dzieci, aby ułożyły zdanie z wyrazem ptak. Zgłasza się Jasio i mówi: Tata przyszedł do domy nawalny jak szpak. Nauczycielka: Dobrze a z dwoma ptakami?? Jasio:Tata przyszedł do domy nawalny jak szpak, poczym wyrżnął orła N: Bardzo dobrze a z 3 ptakami J: Tata przyszedł do domy nawalny jak szpak, poczym wyrżnął orła i puścił pawia N: A z 4 ptakami cwaniaczku J:Tata przyszedł do </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110794194447390668'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110794194447390668'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2005/02/o-jasiu.html' title='O Jasiu'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-110780694989916222</id><published>2005-02-07T13:08:00.000-08:00</published><updated>2005-02-07T12:09:09.900-08:00</updated><title type='text'>Ojcze Billu ....</title><summary type='text'>Jam jest Bill Gates, który przywiódł Cię do krainy mlekiem i miodem płynącej, zwanej Windows XP.1. Nie będziesz miał producentów cudzych przede mną.2. Nie będziesz imienia Billa używał celem zniesławienia.3. Pamiętaj, by dzień premiery Windows święcić.4. Czcij soft Microsoftu i twórców jego.5. Nie usuwaj softu Microsoftu nadaremną.6. Nie pożądaj produktów cudzych firm.7. Ani </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110780694989916222'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110780694989916222'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2005/02/ojcze-billu.html' title='Ojcze Billu ....'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-110676419193394577</id><published>2005-01-26T10:29:00.000-08:00</published><updated>2005-01-26T10:29:51.933-08:00</updated><title type='text'>BMW jest the best</title><summary type='text'>Rozmawia dwoch kolesi:- Ty sluchaj, zmotalem nowy sposob na komary... - Ta? a co robisz? - Wystawiam tesciowa przed dom i ja gryza komary, a nie nas... - Matko, to ona sie zadrapie na smierc! - Spoko spoko, ona jest sparalizowana... :) :DJedzie dziadek maluchem, zgarbiony, ręce mu się trzęsą na kierownicy. Wyprzedziło go BMW, dziadek się wystraszył. BMW zatrzymało się na swiatłach, </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110676419193394577'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110676419193394577'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2005/01/bmw-jest-best.html' title='BMW jest the best'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-110659180033946576</id><published>2005-01-24T10:36:00.000-08:00</published><updated>2005-01-24T10:36:40.340-08:00</updated><title type='text'>Kochane pieniazki</title><summary type='text'>Umarł banknot 200 zlotowy. Przychodzi do nieba i Bóg, w swej wielkiej dobroci mówi mu: Do piekła! Zasmucony banknot udaje się do kotła piekielnego, z którego widzi, jakby było wspaniale w niebie... Umarł banknot 100 zlotowy. Pan Bóg znów go do piekła wysyła. Umarł banknot 50 zlotowy. I znów do piekła. Podobnie z dwudziestozłotowym i dziesięciozłotowym. Umarła pięciozłotówka, ale i ona trafiła do </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110659180033946576'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110659180033946576'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2005/01/kochane-pieniazki.html' title='Kochane pieniazki'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-110616492356688017</id><published>2005-01-19T13:01:00.000-08:00</published><updated>2005-01-19T12:02:03.566-08:00</updated><title type='text'>Tesciowa</title><summary type='text'>Pewna teściowa chciała sprawdzic jak bardzo oddani są jej trzej zięciowie. Pojechała do pierwszego w gościnę. Po krótkim czasie wyszła na podwórko i rzuciła się do studni.-Ratunku !! Ratunku !! Tonę !! Zięciu ratuj mnie!!Zięć wyskakuje na podwórko, patrzy a tu teściowa się w studni topi. Bez chwili namysłu rzucił swej "mamie" sznur i pomógł jej wyjść. Następnego dnia rano zięć wychodzi na </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110616492356688017'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110616492356688017'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2005/01/tesciowa.html' title='Tesciowa'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-110598789690741001</id><published>2005-01-17T10:51:00.000-08:00</published><updated>2005-01-17T10:51:36.906-08:00</updated><title type='text'>Historia</title><summary type='text'>Partyzanci w strachu przed Niemcami schowali się w studni i postanowili udawać echo, dwóch Niemców zaczęło gadać obok studni:- Ciekawe gdzie się schowali partyzanci?- Ciekawe gdzie się schowali partyzanci?- Może są w lesie?- Może są w lesie?- Może są w studni?- Może są w studni?- Może do tej studni wrzucimy granat?- Może są w lesie?***W czasie zimnej wojny amerykanie wyszkolili szpiega </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110598789690741001'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110598789690741001'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2005/01/historia.html' title='Historia'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-110596927070690504</id><published>2005-01-17T05:41:00.000-08:00</published><updated>2005-01-17T05:41:10.706-08:00</updated><title type='text'>Klingelton</title><summary type='text'>klingeltonklingeltonhit-logo-klingeltonringtone-logo-gamedirectringtoneshits-logos-klingeltonelogos-sonneries-jeuxhit-logo-ringetonemelodias-logos-juegossoittoaanet-logot-pelisonneriebeltonen-logos-spelhits-logos-gameshit-logo-suoneriahitslogosgamesringtoner-logoer-spilltoques-logos-jogoslogo-ringtonelogos</summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110596927070690504'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110596927070690504'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2005/01/klingelton.html' title='Klingelton'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-110556224396958595</id><published>2005-01-12T13:37:00.000-08:00</published><updated>2005-01-12T12:37:23.970-08:00</updated><title type='text'>Dla Stasia </title><summary type='text'>Kobieta dzwoni do radia:- Dzień dobry, chciałam powiedzieć, że znalazłam dziś rano portfel. W środku było trzy tysiące złotych w gotówce, oraz czek na okaziciela opiewający na sumę 10.000 euro. Było też prawo jazdy na nazwisko Stanisław Kowalski, zamieszkały przy ulicy Koszarowej 15 m 6 w Warszawie. I mam w związku z tym gorącą prośbę: - Proszę panu Stasiowi puścić jakiś fajny kawałek z dedykacja</summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110556224396958595'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110556224396958595'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2005/01/dla-stasia.html' title='Dla Stasia '/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-110538570570962588</id><published>2005-01-10T11:34:00.000-08:00</published><updated>2005-01-10T11:35:05.710-08:00</updated><title type='text'>:)</title><summary type='text'>Pewna kobieta przechodziła obok domu publicznego, gdzie odbywała się wyprzedaż sprzętów. Kupiła papugę w klatce, przyniosła ją do domu. Klatka była przykryta płachtą, którą kobieta podniosła. - O, nowy burdel, nowa burdel-mama - odzywa się papuga.Kobieta szybko zakryła z powrotem klatkę płachtą. Po jakimś czasie ze szkoły przychodzą córki i dopominają się, aby im pokazać papugę. Matka postanawia </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110538570570962588'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110538570570962588'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2005/01/blog-post.html' title=':)'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-110504694036613148</id><published>2005-01-06T13:28:00.000-08:00</published><updated>2005-01-06T13:29:00.366-08:00</updated><title type='text'>Viva Polonia:)</title><summary type='text'>Pierwszego dnia szkoły, przed rozpoczęciem lekcji, nauczycielka przedstawianowego ucznia amerykańskiej klasie:- To jest Sakiro Suzuki z Japonii.Lekcja sie zaczyna. Nauczycielka mowi:- Dobrze, zobaczymy jak sobie radzicie z historią. Kto mi powie czyje tosłowa: "Dajcie mi wolność albo smierć"?W klasie cisza jak makiem zasial, tylko Suzuki podnosi rękę i mówi:"Patrick Henry 1775 W Filadelfii."- </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110504694036613148'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110504694036613148'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2005/01/viva-polonia.html' title='Viva Polonia:)'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-110477992495963908</id><published>2005-01-03T11:18:00.000-08:00</published><updated>2005-01-03T11:18:44.960-08:00</updated><title type='text'>Reklama</title><summary type='text'>Pani w szkole pyta dzieci, jakich używają past do zębów. - Małgosiu, jakiej pasty do zębów używasz? - Colgate. - A czemu? - Bo po niej są zdrowe zęby. Pani pyta Jasia: - Jasiu, a ty, jakiej używasz? - Blend-a-med. - A czemu? - Bo po niej są twarde jaja.***Pewien strażnik cały dzień kontrolował wędkarzy, jednak nikomu nie wlepił mandatu. W końcu podchodzi do kolejnego wędkarza z chęcią </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110477992495963908'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110477992495963908'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2005/01/reklama.html' title='Reklama'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-110418140544143507</id><published>2004-12-27T13:03:00.000-08:00</published><updated>2004-12-27T13:03:25.440-08:00</updated><title type='text'>Punk ...</title><summary type='text'>Młoda dziewczyna jedzie tramwajem, trzymając na kolanach psa. Punk siedzący naprzeciwko niej, mówi: - Wiesz, co, laluniu? Chciałbym być na miejscu tego szczeniaka! - Nie wiem, czy byłbyś z tego zadowolony. Jadę z nim do weterynarza, żeby go wykastrował.***Sportowiec przychodzi do spowiedzi. Po wysłuchaniu jego grzechów ksiądz mówi:- A więc jesteś biegaczem? Pokaż mi jak biegasz!Sportowiec </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110418140544143507'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110418140544143507'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/12/punk.html' title='Punk ...'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-110414742157661712</id><published>2004-12-20T22:36:00.000-08:00</published><updated>2004-12-27T03:37:01.576-08:00</updated><title type='text'>Pan Tadeusz...</title><summary type='text'>Milicjant pyta w księgarni: - Czy jest Pan Tadeusz?Sprzedawczyni wola na zaplecze:- Panie Tadziu, przyszli po pana!...***Facet chcial ogladac mecz w TV, ale mu male dziecko za bardzo przeszkadzało,wiec zaprowadzil je do jego pokoju, wlaczyl adapter, zalozyl mu sluchawkina uszy i "puscil" bajke.Po jakim czasie slyszy dziwne odglosy dobiegajace z pokoju malca:"BUM BUM BUM...”·Ale ze mu sie ruszyc</summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110414742157661712'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110414742157661712'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/12/pan-tadeusz.html' title='Pan Tadeusz...'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-110414543065962191</id><published>2004-12-17T23:03:00.000-08:00</published><updated>2004-12-27T03:03:50.660-08:00</updated><title type='text'>Swojskie bo polskie:)</title><summary type='text'>Student chciał sobie dorobić i przyjął się jako przewodnik po Krakowie. Dostał wycieczkę Amerykanów i oprowadza ich. Pokazuje im bramę Floriańską i opowiada o murach obronnych pewnej chwili jeden turysta pyta się:- Ile lat budowali te mury?Student nie wie, ale odpowiada z głupa-10 lat- U nas w Ameryce to by zbudowali je za 5 latStudent nic nie mówi, tylko prowadzi turystów na rynek i opowiada o </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110414543065962191'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110414543065962191'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/12/swojskie-bo-polskie.html' title='Swojskie bo polskie:)'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-110313980874344745</id><published>2004-12-15T11:43:00.000-08:00</published><updated>2004-12-15T11:43:28.743-08:00</updated><title type='text'>Różne</title><summary type='text'>***Siedzi sobie tasiemiec w żołądku i nagle patrzy, a tu biegną bakterie i wołają do niego:- Tasiemiec, tasiemiec uciekaj antybiotyki idą!Co to są te antybiotyki? - myśli sobie. No nic. Po chwili patrzy, a w jego stronę biegnie glista i woła - tasiemiec, tasiemiec uciekaj antybiotyki idą chodz za mną! No to tasiemiec biegnie, ale nie nadążał za glistą. Spotykają się w jelicie grubym. Glista </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110313980874344745'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110313980874344745'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/12/rne.html' title='Różne'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-110297096210129668</id><published>2004-12-13T13:49:00.000-08:00</published><updated>2004-12-13T12:49:22.100-08:00</updated><title type='text'>I zaba moze spiewac</title><summary type='text'>Jedzie student (Murzyn) autobusem do akademika, siedzi i czyta skrypt. Wszystkie miejsca zajęte.Wchodzi paniusia i staje koło Murzyna.Zniecierpliwiona mówi:- U nas tacy młodzieńcy to ustępują miejsca starszym. Murzyn podnosi wzrok znad skryptu i odpowiada:- A u nas taką babę to się zjada!***Policjant zatrzymuje ciężarówkę.- No i będzie mandat, panie kierowco. Nie ma pan świateł odblaskowych. </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110297096210129668'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110297096210129668'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/12/i-zaba-moze-spiewac.html' title='I zaba moze spiewac'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-110245383999334226</id><published>2004-12-07T13:09:00.000-08:00</published><updated>2004-12-07T13:10:39.993-08:00</updated><title type='text'>Na dobry początek nocki</title><summary type='text'>Młody plemnik pyta się starszego o to jak dochodzi do zapłodnienia. Starszy wyjaśnia mu, że najpierw musi przepłynąć kawał drogi, a jak dopłynie do drzwi musi zapukać i ładnie się przedstawić: "Dzień dobry jestem plemnik". Z za drzwi usłyszy " Dzień dobry jestem jajeczko", drzwi się otworzą, on wpłynie do środka i dojdzie do zapłodnienia. Po jakimś czasie doszło do wytrysku i młody plemnik płynie</summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110245383999334226'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110245383999334226'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/12/na-dobry-pocztek-nocki.html' title='Na dobry początek nocki'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-110192715688617151</id><published>2004-12-01T10:52:00.000-08:00</published><updated>2004-12-01T10:52:36.886-08:00</updated><title type='text'>Srodowe żarty</title><summary type='text'>Pewien pan zapragnął kupić swojej ukochanej urodzinowy prezent, a że byli ze sobą dopiero od niedawna, po dokładnym zastanowieniu, postanowił kupić jej parę rękawiczek - romantyczne i nie za osobiste.W towarzystwie młodszej siostry swojej ukochanej, poszedł do domu towarowego i kupił rękawiczki. Siostra natomiast, w tym samym czasie, kupiła sobie parę majtek.Podczas pakowania ekspendient </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110192715688617151'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110192715688617151'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/12/srodowe-arty.html' title='Srodowe żarty'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-110175316407919893</id><published>2004-11-29T10:32:00.000-08:00</published><updated>2004-11-29T10:32:44.083-08:00</updated><title type='text'>żarty</title><summary type='text'>W gazecie, w dziale praca ukazało się ogłoszenie, że policja poszukuje ludzi do pracy.Zgłosiły się trzy blondynki. Stanowisko było jedno. Postanowiono, więc wybrać tą jedną w drodze małego testu.- Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam jak najwięcej o nim, co się pani nasuwa, jakieś spostrzeżenia.- Jezu! On ma tylko jedno ucho!·Kandydatce </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110175316407919893'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110175316407919893'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/11/arty.html' title='żarty'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-110132177127740867</id><published>2004-11-24T10:42:00.000-08:00</published><updated>2004-11-24T10:42:51.276-08:00</updated><title type='text'>:)</title><summary type='text'>Pewien profesor oblewał zawsze tych, co nie chodzili na wykłady.Wchodzi jeden student, profesor mówi, że go nie widział na wykładach i stawia mu pałę, ale sprytny student powiedział, że na wykłady chodził, tyle, że zawsze siedział za filarem. Dostał 3. Kilku następnych studentów powiedziało to samo, dostając 3. W końcu jednak profesor się zdenerwował i na drzwiach wywiesił:"Wszystkie filary są </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110132177127740867'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110132177127740867'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/11/blog-post.html' title=':)'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-110115071002646587</id><published>2004-11-22T11:11:00.000-08:00</published><updated>2004-11-22T11:11:50.026-08:00</updated><title type='text'>Zyciowe sprawy</title><summary type='text'>Wchodzą goście do knajpy i zamawiają:- Dla Helmuta Cola, dla Frantza Kawka a dla Andrzeja Mleczko.***Wiszą na drzewie trzy leniwce i kłóca się który jest bardziej leniwy.Pierwszy mówi:- Wiecie chłopaki, idę sobie ulicą, patrzę sobie, a tu worek złota na ulicy leży, ale nie chciało mi się go podnieść.Na to drugi:- No widzicie, a ja idę sobie plażą i patrzę jak Claudia Schiffer leży sobie naga i</summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110115071002646587'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110115071002646587'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/11/zyciowe-sprawy.html' title='Zyciowe sprawy'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-110071821383573342</id><published>2004-11-17T11:03:00.000-08:00</published><updated>2004-11-17T11:03:33.836-08:00</updated><title type='text'>O Czerwonym Kapturku, o nauczycielu i o nocy poślubnej </title><summary type='text'>Idzie przez las Czerwony Kapturek w niebieskim kapturku. Napada go wilk i woła:- Zjem cię, Czerwony Kapturku!A Czerwony Kapturek w niebieskim kapturku odpowiada wilkowi:- Wilku, nie zjesz mnie, bo ja nie jestem Czerwony Kapturek, tylko ja jestem Niebieski Kapturek!Wilk, speszony, umknął w krzaki, a Czerwony Kapturek w niebieskim kapturku bez przeszkód dotarł do domku babci.Następnego dnia idzie </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110071821383573342'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110071821383573342'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/11/o-czerwonym-kapturku-o-nauczycielu-i-o.html' title='O Czerwonym Kapturku, o nauczycielu i o nocy poślubnej '/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-110011705486469137</id><published>2004-11-10T13:04:00.000-08:00</published><updated>2004-11-10T12:04:14.863-08:00</updated><title type='text'>Z życia wzięte:)</title><summary type='text'>Spotyka się czołg z maluchem. czołg mówi do malucha:-ej maluch czemu masz silnik w dupie??na to maluch-lepiej mieć silnki w dupie niż fiuta na czole!!!***Na lekcji geometrii dzieci uczą się rysować koła. Jasio podchodzi do tablicy i niewprawnie rysuje niezbyt udane, jajowate kółko. Nauczycielka:- Oj, Jasiu, chyba wyszło ci jajko...Jasiu patrzy na nogawkę swoich spodenek i pyta:- Gdzie?</summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110011705486469137'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/110011705486469137'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/11/z-ycia-wzite.html' title='Z życia wzięte:)'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-109968317186208481</id><published>2004-11-05T11:32:00.000-08:00</published><updated>2004-11-05T11:32:51.863-08:00</updated><title type='text'>Rozne</title><summary type='text'>Środek nocy. Do domu powraca zmęczony nocnymi libacjami, kompletnie zalany mężczyzna. Otwiera drzwi, cichutko skrada się w przedpokoju, żeby tylko nie obudzić żony. Nagle słychać zgrzyt zegara, wysuwa się kukułka i kuka 3 razy.- O kurde! - myśli przerażony mężczyzna - zaraz wszystko się wyda, chyba, że dokukam jeszcze 8 razy i nawet jak by się obudziła, będzie myślała, że wróciłem o 11:00.Jak </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109968317186208481'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109968317186208481'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/11/rozne.html' title='Rozne'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-109889736716113673</id><published>2004-10-27T10:15:00.000-07:00</published><updated>2004-10-27T10:16:07.160-07:00</updated><title type='text'>Super kawalki:)</title><summary type='text'>Dwaj mali chłopcy stoją przed kościołem, z którego wychodzą właśnie nowożeńcy. Jeden mówi:- Patrz, jaki będzie teraz czad!Po czym biegnie do pana młodego i woła:- Tato, tato...****Stefan siedząc do późna w pracy zaczął wspominać stare hipisowskie czasy, kiedy to codziennie były nowe panienki, różne używki. Postanowił po dwudziestu latach niepalenia trawki w końcu zajarać i powspominać stare, </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109889736716113673'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109889736716113673'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/10/super-kawalki.html' title='Super kawalki:)'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-109769486214643643</id><published>2004-10-13T13:14:00.000-07:00</published><updated>2004-10-13T12:14:22.146-07:00</updated><title type='text'>Kawałki środowe</title><summary type='text'>Lekarz pił przez cały weekend. Przyszedł do pracy, łeb mu pęka, najchętniej nie widziałby żadnego pacjenta, a tu wchodzi taki jeden.- Panie doktorze, jak tam moje wyniki?Wkurzony lekarz:- Ma pan raka!- Jak to raka? Przecież wcześniej mówił pan, że to tylko kamienie!- Kamienie, kamienie! A pod każdym kamieniem rak!***Idzie policjant ulicą, nagle słyszy jakieś krzyki. Patrzy w lewo, w prawo, nic </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109769486214643643'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109769486214643643'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/10/kawaki-rodowe.html' title='Kawałki środowe'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-109519089879236668</id><published>2004-09-14T13:41:00.000-07:00</published><updated>2004-09-14T12:41:38.793-07:00</updated><title type='text'>Żarty o zwierzątkach</title><summary type='text'>Nad jeziorem siedzą dwa wróble i palą trawkę.Podpływa do nich żaba i pyta:•- Ej, wróble, co tam macie???•- Trawkę.- Dajcie troche - mówi żaba.Wróble dają trawkę żabie. Po jakimś czasie żabe spotyka krokodyl i pyta:- Ej, żaba, dlaczego tak niewyraźnie wyglądasz?•- Wróble siedzą na brzegu jeziora i palą niezły towar - odpowiada żaba.Krokodyl podpływa do wróbli i mówi:- Ej wróble dajcie trochę</summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109519089879236668'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109519089879236668'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/09/arty-o-zwierztkach.html' title='Żarty o zwierzątkach'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-109474961596789036</id><published>2004-09-09T10:06:00.000-07:00</published><updated>2004-09-09T10:06:55.966-07:00</updated><title type='text'>Kawały o facetach :)</title><summary type='text'>Pewien Chińczyk nakrywa faceta romansującego ze swoją żoną i stawi mu ultimatum: -"Jeśli nie zerwie tego związku,on, małżonek, ześle na niego klątwę trzech chińskich tortur. Facet tylko się uśmiechnął i jeszcze tej samej nocy odwiedził żenę Chińczyka. Następnego dnia rano budzi go w jego sypialni na drugim piętrze ból w piersiach. Otwiera oczy i widzi, że leży na nim wielki głaz. Coraz trudniej </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109474961596789036'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109474961596789036'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/09/kaway-o-facetach.html' title='Kawały o facetach :)'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-109458016459475359</id><published>2004-09-07T11:02:00.000-07:00</published><updated>2004-09-07T11:02:44.593-07:00</updated><title type='text'>UE,Lepper i Jasiu</title><summary type='text'>Komisja Europejska postanowiła wybudować bramę w trzecie tysiąclecie jako symbol coraz ściślejszych więzi łączących państwa członkowskie. Wyłoniono podkomisję do przeprowadzenia przetargu, która ów przetarg ogłosiła. Do wykonania bramy zgłosiło się trzech oferentów: Turek, Niemiec i Polak. Pierwszy ofertę przedstawił Turek: brama solidna, projekt kompletny - wszystko w porządku - koszt: 6000 euro</summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109458016459475359'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109458016459475359'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/09/uelepper-i-jasiu.html' title='UE,Lepper i Jasiu'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-109406897984869380</id><published>2004-09-01T13:02:00.000-07:00</published><updated>2004-09-01T13:02:59.846-07:00</updated><title type='text'>Rozmaitości </title><summary type='text'>W sex-shopie starsza, dystyngowana pani interesuje się sztucznymi członkami. Wszystkie prezentowane przez sprzedawcę wydają się jej za małe. Dama rozgląda się i dostrzega wreszcie coś, co zwraca jej uwagę. - A ten, tam na polce za panem? - pyta. Sprzedawca spogląda we wskazanym kierunku i odpowiada: - Niestety, to jest mój prywatny termos.***Panienka, pod wpływem "Czterech pancernych i psa", </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109406897984869380'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109406897984869380'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/09/rozmaitoci.html' title='Rozmaitości '/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-109337344159645057</id><published>2004-08-24T11:50:00.000-07:00</published><updated>2004-08-24T11:50:41.596-07:00</updated><title type='text'>Rozmaite dowcipy</title><summary type='text'>Nastoletnia blondynka uzyskała zgodę matki na pójście do dyskoteki. Masz być w domu o 22 - mówi matka. Mija 22, 23, a blondynki nie ma w domu. Po północy ktoś wali do drzwi. Matka otwiera i widzi: przed drzwiami stoi córka z papierosem w ustach, nawalona jak bombowiec i macha biustonoszem.Matka wściekła pyta: - Paliłaś? - Paliłam!- Piłaś?- Piłam! - I co jeszcze robiłaś?!- Nie wiem jak to się</summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109337344159645057'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109337344159645057'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/08/rozmaite-dowcipy_24.html' title='Rozmaite dowcipy'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-109319154233097996</id><published>2004-08-22T09:15:00.001-07:00</published><updated>2004-08-22T09:19:02.330-07:00</updated><title type='text'>O Jasiu</title><summary type='text'>Jasio przychodzi do taty i pyta: -tato, co to jest polityka? Tato mówi:polityka synku to: -kapitalizm, ja jestem kapitalizm, bo ja zarabiam -twoja mama to rząd, bo rządzi pieniędzmi -dziadek to związki zawodowe, bo nic nie robi -pokojówka to klasa robocza, bo sprząta i pracuje - ty synku jesteś ludem, bo tworzysz społeczeństwo -a twój mały braciszek to przyszłość Jasio mówi: tato ja się z tym </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109319154233097996'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109319154233097996'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/08/o-jasiu_22.html' title='O Jasiu'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-109319137419340407</id><published>2004-08-22T09:15:00.000-07:00</published><updated>2004-08-22T09:16:14.193-07:00</updated><title type='text'>O Jasiu</title><summary type='text'>Jasio przychodzi do taty i pyta: -tato, co to jest polityka? Tato mówi:polityka synku to: -kapitalizm, ja jestem kapitalizm, bo ja zarabiam -twoja mama to rząd, bo rządzi pieniędzmi -dziadek to związki zawodowe, bo nic nie robi -pokojówka to klasa robocza, bo sprząta i pracuje - ty synku jesteś ludem, bo tworzysz społeczeństwo -a twój mały braciszek to przyszłość Jasio mówi: tato ja się z tym </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109319137419340407'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109319137419340407'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/08/o-jasiu.html' title='O Jasiu'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-109268399214322284</id><published>2004-08-16T12:19:00.000-07:00</published><updated>2004-08-16T12:19:52.143-07:00</updated><title type='text'>Humor z życia wziety:)</title><summary type='text'>Skacowany sąsiad wraca do domu wieczorem, żona nie chce go wpuścić, a że chce mu się strasznie pić, puka do drzwi sąsiadów.Otwiera mu ich mały synek, i mówi, że rodziców nie ma w domu. Skacowany sąsiad prosi o szklankę wody. Chłopczyk przynosi mu, a on wypija jednym duszkiem, i prosi o następną. Malec przyniósł, ale tylko pół.- Dlaczego pół ? Prosiłem o całą szklankę, dziwi się sąsiad.- Mały </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109268399214322284'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109268399214322284'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/08/humor-z-ycia-wziety.html' title='Humor z życia wziety:)'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-109242353856183044</id><published>2004-08-13T11:58:00.000-07:00</published><updated>2004-08-13T11:58:58.563-07:00</updated><title type='text'>Informatyczne kawałki</title><summary type='text'>Wsiada informatyk do taksówki. Taksiarz pyta:- Dokąd jedziemy?- 192.168.4.1-Jakie są idealne wymiary kobiety informatyka ?- 1024 x 768********Dobry programista wiesza się razem ze swoim programem.********Oprogramowanie jest jak katedra - budujesz, budujesz, budujesz,budujesz, a potem... modlisz się!********Kolega zwraca się do kolegi informatyka z prośba:- Pożycz mi 1000 zł.Na to </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109242353856183044'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109242353856183044'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/08/informatyczne-kawaki.html' title='Informatyczne kawałki'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-109225658404569226</id><published>2004-08-11T13:36:00.000-07:00</published><updated>2004-08-11T13:36:24.046-07:00</updated><title type='text'>Dziś dowcipy rolnicze:)</title><summary type='text'>Przy wódce w gospodzie trzej chłopi przechwalają się:- Ja - mówi pierwszy - wyhodowałem w tym roku wielkie jabłka. Każde ważyło kilogram! - Moje jabłka - mówi drugi - były większe. Miały po dwa kilogramy!- To jeszcze nic - mówi trzeci. - Ja wyhodowałem takie jabłko, że jak wiozłem je furą na jarmark, to wyszedł z niego robal i zeżarł mi konia!**********************Antek poszedł nad rzekę łowić </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109225658404569226'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109225658404569226'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/08/dzi-dowcipy-rolnicze.html' title='Dziś dowcipy rolnicze:)'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-109207151657583420</id><published>2004-08-09T10:11:00.000-07:00</published><updated>2004-08-09T10:11:56.576-07:00</updated><title type='text'>Rozmaite dowcipy</title><summary type='text'>Byle sobie facet, niedorajda życiowa - żona go robiła w jajo, dzieci nie lubiły, kiepska praca, 20 lat bez awansu, bez pieniędzy itd.,. dla kolegów popychadło. Któregoś razu idzie przez las - patrzy a na drodze siedzi magla żabka I omowi do niego: - Znam Cię. Znam twoje problemy - wiem , ze jesteś dobrym człowiekiem - pomogę ci. Idź do domu i zobacz jak będziesz żył od dzisiaj. Koleś się popukał </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109207151657583420'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109207151657583420'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/08/rozmaite-dowcipy.html' title='Rozmaite dowcipy'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-109156458521934401</id><published>2004-08-03T13:22:00.000-07:00</published><updated>2004-08-03T13:23:05.220-07:00</updated><title type='text'>Kawały o Małyszu</title><summary type='text'>W pubie siedzą: Schmitt, Jussilainen i Małysz.Martin mówi: Wiecie co, miałem kiedyś taki przypadek. Poszedłem do kina na 101 dalmatyńczyków, a na drugi dzień skoczyłem na średniej skoczni 101 metrów i wygrałem. Na to Jussilainen: A ja kiedyś czytałem książkę 150 sposobów na stres. Na drugi dzień skoczyłem 150 metrów na dużej skoczni i też wygrałem! W tym momencie Małysz zrywa się jak oparzony, </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109156458521934401'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109156458521934401'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/08/kaway-o-mayszu.html' title='Kawały o Małyszu'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-109104668585082548</id><published>2004-07-28T13:31:00.000-07:00</published><updated>2004-07-28T13:31:25.850-07:00</updated><title type='text'>Dzisiaj coś o komputerowcach :)</title><summary type='text'>Amigowiec został porażony przez swoją ukochaną Amigę na śmierć i poszedł do nieba. Staje przed Świętym Piotrem, a Św. Piotr się go pyta: - Chciałbyś, amigowcu, pójść do nieba czy do piekła? - Chciałbym się rozejrzeć - odpowiada amigowiec. - Patrz, tak wygląda niebo - mówi Św. Piotr - pokazując dookoła. - Niby chłodno tu - inteligentnie zauważa amigowiec. - Teraz chodź, pokażę ci piekło - mówi Św.</summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109104668585082548'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109104668585082548'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/07/dzisiaj-co-o-komputerowcach.html' title='Dzisiaj coś o komputerowcach :)'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-109096144321449661</id><published>2004-07-27T13:50:00.000-07:00</published><updated>2004-07-27T13:50:43.213-07:00</updated><title type='text'>Rozmaite dowcipy</title><summary type='text'>Idzie pijany Józek cmentarzem. I ujrzał żółtą zjawę.- Jestem żółtą zjawą umarłem na żółtaczkę.Nagle Józek ujrzał czerwoną zjawę.- Jestem czerwoną zjawą umarłem na czerwonkę.Gdy Józek ujrzał niebieską zjawę powiedział:- Tak, wiem, jesteś niebieską zjawą umarłeś na... - Nie, nie dokumenciki proszę! ******************************Jedzie facet BMW i złapał gumę.Zatrzymał się na poboczu i zmienia </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109096144321449661'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109096144321449661'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/07/rozmaite-dowcipy.html' title='Rozmaite dowcipy'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-109034196376617919</id><published>2004-07-20T09:45:00.000-07:00</published><updated>2004-07-20T09:46:03.766-07:00</updated><title type='text'>Ach ten pan M.</title><summary type='text'>Maliniak zawsze przechwalał się kumplom z pracy, jaki to z niego światowy człowiek. Popisywał się, że zna różnych sławnych ludzi. Nikt mu oczywiście nie wierzył, ale pewnego razu przyjechał do ich zakładu Wałęsa. Idzie przez teren fabryki, aż tu nagle zobaczył Maliniaka. Zamachał do niego, wyciskali się, wycałowali. Potem zamknęli się w pokoju i obalili parę piw. Chłopaków trochę to zbiło z tropu</summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109034196376617919'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109034196376617919'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/07/ach-ten-pan-m.html' title='Ach ten pan M.'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-109023485838214651</id><published>2004-07-19T08:00:00.000-07:00</published><updated>2004-07-19T04:06:10.436-07:00</updated><title type='text'>Jaśkowe kawały</title><summary type='text'>W parku na ławce siedzi Jasio, a obok niego siedzi kobieta w ciąży. W pewnym momencie Jasio nie wytrzymuje i pyta kobietę:- Co tam pani ma?- Dzidziusia.- A kocha je pani?- Oczywiście. - To dlaczego je pani zjadła? ********************************  Zbliżają się święta, lecz w rodzinie Jasia się nie przelewa. Zdesperowany Jasio pisze list do sw. Mikołaja. "Drogi sw. Mikołaju jestem bardzo </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109023485838214651'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/109023485838214651'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/07/jakowe-kaway.html' title='Jaśkowe kawały'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-108982803440306017</id><published>2004-07-14T11:00:00.000-07:00</published><updated>2004-07-14T11:00:34.403-07:00</updated><title type='text'>Małe co nieco na środę</title><summary type='text'>Idzie sobie Czerwony Kapturek przez las, aż tu zza krzaków wyskakuje Wilk. Czerwony Kapturek zatrzymuje się i zaczyna się trząść ze strachu. - Boisz się Czerwony Kapturku ? - pyta Wilk. - Oj, bardzo się boję. - Nie martw się, złap mnie za ogon, to wyprowadzę cię z lasu. - Czerwony Kapturek złapał wilka za ogon i tak, jak Wilk obiecał wyprowadza Czerwonego Kapturka z lasu. Po pewnym czasie </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/108982803440306017'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/108982803440306017'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/07/mae-co-nieco-na-rod.html' title='Małe co nieco na środę'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-108957499435170284</id><published>2004-07-11T12:43:00.000-07:00</published><updated>2004-07-12T02:27:16.266-07:00</updated><title type='text'>Najlepsze teksty ze Shreka</title><summary type='text'>"A jak ty głupku. Gadam, latam pełny serwis". "Na prawdę, stary, zainwestuj w tik taki bo ci jedzie!!"."Uuu widziałeś te ruderę. Kto by chciał mieszkać w czymś takim? Wiesz tak konkretnie to ja. O tu jest pięknie, cudownie wręcz". "Kandydatka numer 1 to upośledzona psychicznie dziewczynka z odległego królestwa. Jej ulubione zajęcie to pranie, sprzątanie i gotowanie dla macochy i jej dwóch </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/108957499435170284'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/108957499435170284'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/07/najlepsze-teksty-ze-shreka.html' title='Najlepsze teksty ze Shreka'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-108923409941889566</id><published>2004-07-07T14:01:00.000-07:00</published><updated>2004-07-07T14:01:39.420-07:00</updated><title type='text'></title><summary type='text'>Był sobie facet, który miał motor. A ponieważ, bardzo lubił swój motor to smarował go wazeliną, żeby mu nie zardzewiał podczas deszczu. I pewnego razu spotkał dziewczynę marzeń. On ją pokochał, a ona jego jak to w bajkach bywa. I pewnego dnia ona zaprosiła go do siebie na obiad. Przed wejściem do jadalni uprzedziła go:- U nas w domu jest taka tradycja, że kto się pierwszy odezwie po </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/108923409941889566'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/108923409941889566'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/07/by-sobie-facet-ktry-mia-motor.html' title=''/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-108906156804012169</id><published>2004-07-05T14:06:00.000-07:00</published><updated>2004-07-05T14:06:08.040-07:00</updated><title type='text'></title><summary type='text'>Dziecko idzie z mamą przez miasto. Nagle na wystawie widzi pięknego, puchatego misia.Mamo, kup mi misia - kwiczy. Matka patrzy na cenę (50 zł) i odciąga dziecko od wystawy. Idą dalej, a tu na innej wystawie jeszcze piękniejszy, wielki, pluszowy misio. Dziecko w krzyk:- Mamo! Ja chce misia!Mama popatrzyła na cenę i załamała ręce, bo tam było 100 zł.Po powrocie do domu synek przestał jeść. </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/108906156804012169'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/108906156804012169'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/07/dziecko-idzie-z-mam-przez-miasto.html' title=''/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-108870697420230437</id><published>2004-07-01T11:36:00.000-07:00</published><updated>2004-07-01T11:36:14.203-07:00</updated><title type='text'></title><summary type='text'>Żona mówi do męża: - Tak dalej być nie może!! Musisz wybrać! Piwo albo ja! Mąż myśli, myśli, w końcu pyta: - A ile tego piwa? --------------------------------------------------------------------------------Co wy tam robicie, na tych próbach chóru? - Pijemy wódkę i gramy w karty. - To kiedy śpiewacie? - Jak wracamy do domu. ------------------------------------------------------------</summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/108870697420230437'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/108870697420230437'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/07/ona-mwi-do-ma-tak-dalej-by-nie-moe.html' title=''/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-108729571416266383</id><published>2004-06-15T03:35:00.000-07:00</published><updated>2004-06-15T03:35:14.163-07:00</updated><title type='text'>Kochane sekretarki :)</title><summary type='text'>Jak ja kocham te panie - dosłownie i w przenośni ***Do gabinetu dyrektora wchodzi sekretarka:- Panie dyrektorze, jest tutaj inżynier Kowalski i mówi że ma mały interes...- A czy to moja wina? Niech idzie do seksuologa... *******************Dyrektor do sekretarki:- O czym pani teraz myśli, pani Sylwio?- O tym samym co pan, panie dyrektorze.- Och, świntuszka z pani! *****************</summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/108729571416266383'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/108729571416266383'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/06/kochane-sekretarki.html' title='Kochane sekretarki :)'/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-108686935861868932</id><published>2004-06-10T05:09:00.000-07:00</published><updated>2004-06-10T05:09:18.616-07:00</updated><title type='text'></title><summary type='text'>1.Dobrze: Twoja żona jest w ciąży.Źle: Ma w brzuchu trojaczki.Bardzo źle: Ty jesteś bezpłodny.2.Dobrze: Twoja żona z tobą nie rozmawia.Źle: Ona chce rozwodu.Bardzo źle: Ona jest adwokatem.3.Dobrze: Twój syn staje się dorosły.Źle: Zaczął romansować z 40-letnią sąsiadką.Bardzo źle: Ty też.4.Dobrze: Twój syn dużo czasu spędza w swoim pokoju.Źle: W jego pokoju znalazłeś filmy porno.</summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/108686935861868932'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/108686935861868932'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/06/1.html' title=''/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-108327675473327737</id><published>2004-04-29T15:12:00.000-07:00</published><updated>2004-04-29T15:16:52.326-07:00</updated><title type='text'></title><summary type='text'>Siedzi koń i hipopotam na ławce. Podchodzi żyrafa i mówi: - Ty, hipopotam, posuń się... - Nie mogę, bo zwalę konia.... **********Przychodzi facet do lekarza i się żali: - Panie doktorze, mam "małego" jak niemowlak!! - No to niech pan pokaże.. Facet rozpina rozporek i wyciąga... 55 cm i 3 kg **********Jest dwóch pedałów na basenie i jeden do drugiego - jaka woda ?- chujowa- to </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/108327675473327737'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/108327675473327737'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/04/siedzi-ko-i-hipopotam-na-awce.html' title=''/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-108258605935616450</id><published>2004-04-21T15:20:00.000-07:00</published><updated>2004-04-21T15:25:05.890-07:00</updated><title type='text'></title><summary type='text'>Siedzi koń i hipopotam na ławce. Podchodzi żyrafa i mówi: - Ty, hipopotam, posuń się... - Nie mogę, bo zwalę konia.... **********Przychodzi facet do lekarza i się żali: - Panie doktorze, mam "małego" jak niemowlak!! - No to niech pan pokaże.. Facet rozpina rozporek i wyciąga... 55 cm i 3 kg **********Jest dwóch pedałów na basenie i jeden do drugiego - jaka woda ?- chujowa- to </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/108258605935616450'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/108258605935616450'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/04/siedzi-ko-i-hipopotam-na-awce_21.html' title=''/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-107721487977389924</id><published>2004-02-19T10:20:00.000-08:00</published><updated>2004-02-19T10:24:00.860-08:00</updated><title type='text'></title><summary type='text'>Dzisiaj troszke fajnego humoru o studentach :)O czwartej nad ranem u profesora dzwoni telefon. Profesor odbiera i slyszy: - Śpisz? - Śpie - odpowiada zaspany profesor. - A my sie k###a jeszcze uczymy!*********Student SGGW kolejny raz podchodzi do egzaminu z weterynarii.Egzaminator pyta: "Czy krowie można zrobić skrobankę?"Student myśli, myśli i nic, nie zdaje egzaminu więc postanawia </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/107721487977389924'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/107721487977389924'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/02/dzisiaj-troszke-fajnego-humoru-o.html' title=''/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-107459625286267997</id><published>2004-01-20T02:35:00.000-08:00</published><updated>2004-01-20T03:00:17.856-08:00</updated><title type='text'></title><summary type='text'>Jesli jestes kibicem to koniecznie musisz odwiedzić strony swoich ulubionych klubów i ściągnąc ich logo na swoja komórke:Zagłębie Sosnowiec Legia Warszawa Śląsk Wrocław Lech Poznań Cracovia Kraków Arka Gdynia Lechia Gdańsk Pogoń Szczecin Widzew Łódź Wisła Kraków ŁKS Łódź GKS Jastrzębie Górnik Zabrze GKS Tychy Miedź Legnica GKS KATOWICE Ruch Chorzów Polonia Warszawa Chrobry Głogów  Zagłębie </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/107459625286267997'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/107459625286267997'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/01/jesli-jestes-kibicem-to-koniecznie.html' title=''/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-107459299120670459</id><published>2004-01-20T02:02:00.000-08:00</published><updated>2004-01-20T02:05:10.873-08:00</updated><title type='text'></title><summary type='text'>Seks oralny jest dość popularną praktyką seksualną, mogącą dać dużo przyjemności obydwojgu patnerom i stać się regularną i satysfakcjonującą częścią życia seksualnego. Seks oralny jest wielką przyjemnością dla mężczyzn, gdyż gwarantuje bezpośrednią stymulacją prącia i moszny. U kobiet uczucie przyjemności pochodzi głównie z drażnenia wrażliwych zakończeń nerwowych znajdujących się w okolicy </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/107459299120670459'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/107459299120670459'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/01/seks-oralny-jest-do-popularn-praktyk.html' title=''/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-107459296363707763</id><published>2004-01-20T02:01:00.000-08:00</published><updated>2004-01-20T02:14:07.653-08:00</updated><title type='text'></title><summary type='text'>Tu beda najlepsze linki dla tych co chca sie lepieju zorientowac w omawianym temacie:Anioly laski dupy zdjecia galerie filmy małolaty nastolatki i amatorkiTeen studentki laski zdjecia galerie filmy małolaty nastolatki i amatorkiStrona dla Panów lubiących Panów :) lub dla kobiet spragnionych męskich ciał</summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/107459296363707763'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/107459296363707763'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/01/tu-beda-najlepsze-linki-dla-tych-co.html' title=''/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-107459280789975065</id><published>2004-01-20T01:59:00.000-08:00</published><updated>2004-01-20T02:02:07.483-08:00</updated><title type='text'></title><summary type='text'>Seks analny jest najmniej popularną praktyką seksualną, jednak może być jedną z tych, które dadzą najwięcej przyjemności. Przez większość ludzi jet traktowany jako tabu z tego powodu, że uważany jest za nieczysty, niehigieniczny i bolesny. W rzeczywistości jeśli jest prawidłowo odbywany, seks analny może stać się regularną i satysfakcjonującą częścią życia seksualnego. Seks analny jest wielką </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/107459280789975065'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/107459280789975065'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/01/seks-analny-jest-najmniej-popularn.html' title=''/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-107459267183977298</id><published>2004-01-20T01:57:00.000-08:00</published><updated>2004-01-20T01:59:50.623-08:00</updated><title type='text'></title><summary type='text'>Trzech facetow piło w barze. Nagle do baru wszedl pijak, podszedl do nich i mowi do goscia w srodku: -"Twoja matka daje najlepiej w calym miescie!" Wszyscy oczekiwali bojki, ale gosc zignorowal pijaka, ktory chwile potem gdzies odszedl i zniknal. Dziesiec minut pozniej pijak pojawil się znowu, podchodzi to tego samego faceta i mowi: - "Wlasnie mialem twoja matke, byla super". I znowu facet </summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/107459267183977298'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/107459267183977298'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/01/trzech-facetow-pio-w-barze.html' title=''/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-107458915359265597</id><published>2004-01-20T00:58:00.000-08:00</published><updated>2004-01-20T01:01:12.280-08:00</updated><title type='text'></title><summary type='text'>Koniecznie odwiedzcie moje strony!!!w najbliższym czasie zmieszcze tutaj ich adresy</summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/107458915359265597'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/107458915359265597'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/01/koniecznie-odwiedzcie-moje-strony-w.html' title=''/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6356603.post-107458866489059261</id><published>2004-01-20T00:49:00.000-08:00</published><updated>2004-01-20T00:53:03.686-08:00</updated><title type='text'></title><summary type='text'>Witam :)Tutaj powstanie najlepszy blog w dziejach wszechswiata. Bedziecie tu wracac rzadni rozkoszy i przyjemnosci.A zapewnia to Wam moje dziewczyny, ktore pokażąWam najbardziej skryte miejsca swoich pięknych, jędrnych i młodych ciał.</summary><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/107458866489059261'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6356603/posts/default/107458866489059261'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://amatorki.blogspot.com/2004/01/witam-tutaj-powstanie-najlepszy-blog-w.html' title=''/><author><name>amatorki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/16391517723372932523</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author></entry></feed>
